Nazywam się Artur Kot - interesuję się grafiką oraz webdesignem

O mnie

Urodziłem się 10 grudnia 1985 w Ciechankach w województwie lubelskim.

Po raz pierwszy zetknąłem się z grafiką komputerową w wieku 8 lat. Wykonywałem wtedy proste obrazki na C64. Niestety żaden z nich nie przetrwał do dzisiaj. Rysowałem też sporo — głównie w zeszytach na nudnych lekcjach. ;) Wykonywanie obrazków zawsze sprawiało mi przyjemność.

Swoje pierwsze, proste strony WWW wykonywałem w liceum. Powstawały one głównie dzięki programowi FrontPage — początki były ciężkie.

W tym samym czasie zainteresowała mnie grafika 3d. Dzięki temu zapoznałem się z podstawami modelowania i renderingu.

Po liceum rozpocząłem studia na kierunku informatyka stosowana w PWSZ w Białej Podlaskiej (2004 — 2008), gdzie zapoznałem się z podstawami programowania. Studia te ukończyłem ze stopniem inżyniera.

Równolegle do studiów uczęszczałem na kurs „techniki graficzne” w Lublinie (Lubelska Szkoła Sztuki i Projektowania, 2005 — 2007).

W 2008 r., chcąc doskonalić swe umiejętności w dziedzinie projektowania graficznego, zdecydowałem się na studia na ASP w Katowicach.

Tego samego roku podjąłem pracę w krakowskiej firmie NetArt, gdzie byłem webmasterem (wrzesień 2008 — grudzień 2010), a następnie, od początku roku 2011 — webdesignerem. Współpracę z NetArtem zakończyłem w maju 2011. Doświadczenie, które zdobyłem w tej firmie, to rzecz bezcenna (dziękuję!).

Niedługo potem wyleciałem do USA, gdzie przez ok. 4 miesiące uczestniczyłem w programie Work And Travel. Pomijając to, że pracowałem w restauracji i sklepie odzieżowym, udało mi się też nawiązać współpracę z Vital Design. Zwięźle ujmując: zajmowałem się tam głównie HTMLem, CSSem oraz JavaScriptem (korzystałem z jQuery). Praca z załogą Vital była bardzo fajnym doświadczeniem (dzięki, że daliście mi szansę!).

Krótko po powrocie ze Stanów obroniłem swoją pracę dyplomową na ASP (gra The House, grudzień 2011), dzięki czemu zostałem szczęśliwym licencjatem.

Obecnie przebywam w Ciechankach, gdzie planuję co robić dalej. ;)

24 cm ponad chodnikiem! cień